Kobieta przemyślenia Rodzicielstwo

Jestem dla nich ważna

Dobrze jest dostrzegać w życiu te najważniejsze drobiazgi z których buduje się szczęście dnia codziennego. Ale jeszcze lepiej jest dostrzegać i rozumieć, że pozornie błahe szczegóły są ważne dla innych tak bardzo, że budują ich świat.

To niby jest oczywiste matka dla dziecka jest bardzo ważna. Wszystko zależy od wieku i płci dziecka ale mianownik jest wspólny. Jestem dla nich ważna bo to ja buduję ich świat. Nie sama bo wspólnie z ich tatą ale duża część tego świata to moja osoba. Patrząc na moje dzieci widzę, że matka jest całym światem i to nie jest wcale moja zasługa. W ich życiu początkiem jest mama, odniesieniem jest mama, przykładem, pomocą, powrotem jest mama. A ja mogę tylko to zrozumieć i próbować sprostać. Nie wiem dokładnie co czuje małe dziecko do matki bo nie pamiętam swoich uczuć ale obserwując zachowanie dziecka względem mamy mogę stworzyć podstawowy opis tych uczuć. Miłość dziecka jest bezwarunkowa. Dziecko kocha matkę nawet kiedy ta na niego krzyczy, kiedy mamy się boi albo czuję się niesprawiedliwie osądzone. Często wbrew poczuciu krzywdy, kiedy jest niezrozumiane albo odtrącone kocha, przynajmniej do pewnego wieku. Choć chyba zawsze tylko  z czasem ta miłość przestaje być całym światem. Matka nawet bez troski i zainteresowania, w pewnym etapie życia dla dziecka jest najważniejsza.

Mam świadomość, że jestem dla moich dzieci osobą i miejscem na świecie do którego potrzebują wracać i czuć się bezpiecznie, niezależnie od moich porażek, smutków czy problemów codzienności. Wiem, że każdym moim zachowaniem podjętą decyzją i wprowadzanymi zasadami warunkuję ich światopogląd na pewne sprawy. Bo czy będą się kiedyś z tym zgadzać czy nie, jakaś cześć tych doświadczeń zostanie w ich podświadomości. Jeśli ja nawalę w czymś bardzo istotnym nawalę również w jakiejś cząstce ich osobowości. Moja nieobecność w ich życiu zostawiła by pustkę, z którą musiałyby radzić sobie przez całe życie.

Nie chodzi o to by pokazać wyższość matki, chodzi o świadomość odpowiedzialność.

Jestem matką po to by wyposażyć moje dziecko na dorosłe życie, by zaspokoić jego potrzeby do tego stopnia, że będzie czuło spokój i pewność, by mogło pójść dalej. Jeśli potrzebuje bliskości jestem z nim, jeśli potrzebuję osoby do konfrontacji jestem z nim, potrzebuje popchnięcia do przodu poprowadzenie za rękę asekuracji z tyłu to wszystko moja rola, trudna ale moje dziecko właśnie tego potrzebuje.

Każda moja decyzja ma wpływ na moje dziecko. W każdej minucie od narodzin dziecka matka ma wpływ na to jakim będzie człowiekiem, czy mi się to podoba czy nie. Nie ważne czy podejmuje decyzję dotyczące dziecka, czy dotyczące mnie samej czy mojego związku z ojcem. Czy tylko odpoczywam w wybrany sposób czy prowadzę ważną rozmowę dziecko mnie obserwuje, patrzy przez pryzmat tego co robi matka i uczy się, że w taki sposób wygląda życie. Innego sposobu życia przez długi czas nie zna. Kiedy trafia do innych środowisk kreujących jego światopogląd wszystko konfrontuje, chcąc nie chcąc z tym co obserwowało w domu. Jeśli z czymś się nie będzie zgadzać z czymś walczyć to zawsze pozostanie odniesienie do doświadczeń z domu.

To trudna świadomość ale jako matka jestem dla moich dzieci bardzo ważna. Nie tylko z oczywistych względów jakimi są miłości i przywiązanie, ale przede wszystkim z powodu odpowiedzialności jakie ta miłość niesie. Dziecko kochając matkę bezwarunkowo potrafi wybaczyć, wytłumaczyć i zrozumieć najgorsze. Patrząc na mnie buduje swój wizerunek kobiety. Jeśli pozwalam na złe traktowanie siebie, daję furtkę do złego traktowanie swojej córki albo przyszłej synowej. Jeśli zapominam o szacunku do drugiej osoby choćby podczas kłótni pozwalam na brak szacunku dla osoby z którą kiedyś pokłóci się moje dziecko.

Dużo rozbija się o codzienne pierdoły bo nie tylko wielkie i ważne gesty się liczą. Robiąc śniadanie masz wybór robisz dzieciom pysznie i zdrowo a sobie byle co, wszyscy siedzą przy stole a ty stoisz albo ciągle coś podajesz. Kładziesz się spać ostatnia wymęczona bo nadrabiasz niezrobione zamiast zignorować pewne sprawy i odpocząć tak jak pozostali członkowie rodziny, rozmawiasz o uczuciach innych ale swoje własne ukrywasz. Tych przykładów są miliony każdego dnia, trzeba je tylko dostrzec i przez chwile zastanowić się czy takim zachowaniem buduję szczęśliwego człowieka.

Często chcemy żeby nasze dzieci miały inne życie niż nasze tylko dlaczego nie zaczniemy od zmieniania naszego życia żeby pokazać im, że zawsze warto zadbać o siebie.

DSC_0154

DSC_0122

Related Posts

No Comments

Leave a Reply

Close