Lifestyle przemyślenia

Czas pięknych miejsc

 

Wakacje to czas pięknych miejsc.
Czas kiedy mocniej czujemy potrzebę wyjazdu i odkrywania nowych miejscach. Kiedy bardziej zwracamy uwagę na piękno krajobraz i kolor nieba. Chłoniemy piękno całym sobą. Na szczęście wcale nie trzeba jechać daleko ani zdobywać najtrudniejszych szczytów. Odkrywać piękne miejsca można nawet dwa kroki od nas. Często to zwykle miejsce tuż obok ma w sobie niepowtarzalny urok.

Uwielbiam wyjeżdżać z miasta
Uwielbiam ten moment kiedy w dniu wyjazdu muszę bardzo wcześnie wstać. Czasem jest jeszcze noc i do poranka daleko a oczy mi się kleją. Czasami mam za sobą tylko trzy godziny snu albo budzę się z dziwnym odczuciem jakbym wcale nie zasnęła. Mimo wszystko wstaję bez problemu i nie czuję zmęczenia. Podekscytowanie.

My znowu w te góry, tym razem z najmłodszym.
Kids Ekspedyszyn to wyjazd zorganizowany nie tylko dla tych którzy z dziećmi już na szlaku byli. To również propozycja dla tych którzy chcieliby pójść ale mają wątpliwości. Specjalnie wybrana trasa oraz dodatkowe atrakcje dla dzieciaków. Beskid Mały wyjście na Potrójną a tym razem dodatkowo pierwsze godziny spędzone w Magicznej Osadzie, jednej z wielu atrakcji oferowanej przez kompleks Czarny Groń.

Ognisko, przejazd terenowym samochodem w przyczepie, garści jagód aż całe usta nabrały jagodowego koloru.
Dzieciom naprawdę niewiele potrzeba. Choć może to bardzo dużo doświadczyć zabawy w naturze. Pozwoliliśmy im rozpalić ich własne ognisko, posiedzieć gdzieś tak do północy.
I nocleg w Chatce na Potrójnej <3
Wiecie jakie wspomnienia przynosi się ze sobą z takiego wyjazdu? Jak smakuje kakao które udało się przyrządzić cudem dzięki mleku prosto od krowy, które przyniósł dla starszej gospodarz. A jak smakuje kawa i śniadanie na tarasie z widokiem na Babią, mimo, że jeszcze trochę chłodno. Jaką radość daje dzieciom zbieranie jajek od rana i możliwość zniesienia tych jajek na dół. A jaka cisza i niebo jest o trzeciej w nocy..

Wędrówka w grupie ma zupełnie inny wymiar niż tylko w swoim rodzinnym gronie.
Kiedy idziemy sami więcej jest zatrzymania, pochylenia nad każdym patyczkiem, rozglądania się dookoła. Takie dokładne badanie świata.
Wyjście z grupą to dodatkowe przeżycia. Dzieciaki nawzajem się motywują. Jest dużo mniej przystanków więcej zdobywania, ambicja daje dodatkową sile. Do tego masa pomysłów, jedno wpadnie na jeden pomysł inne na kolejne i już wędrówka wzbogacona jest o nowe odkrycia. Dzieci mogą zobaczyć, że maszerowanie szlakiem łączy grupy ludzi, że są takie dzieci które również wstają przed świtem biorą swój mniejszy lub większy plecak i maszerują.
Nie tylko my dorośli spotykamy się z przyjaciółmi ze szlaku. Dzieci również nawiązują przyjaźnie a spotkanie z przyjacielem to dodatkowa silna motywacja.
A w drodze warto wsłuchać się w dziecięce rozmowy i historie.

PS. Zazwyczaj nie bierzemy na szlak wózka 😉 ale skoro już samochód zabierał nasze bagaże do chatki to wykorzystaliśmy możliwość. Przydał się bardzo o tej trzeciej nad ranem kiedy usypialiśmy Aleksandra 🙂

P1170182 P1170183
P1170239

P1170266

P1170461

 

Related Posts

No Comments

Leave a Reply

Close